Nie musisz być lepszy (o postanowieniach)

Postanowienia nie nadają lepszego kierunku naszemu życiu, może na chwilę pozwalają się rozmarzyć, jak to będzie pięknie, kiedy już je zrealizujemy, ale tak naprawdę podkopują pod nami dołki.
A może by tak się nie poprawiać?
Zanim postanowimy, że będziemy mieli więcej czasu dla bliskich, że polubimy kolegę z pracy, że schudniemy, nauczymy się języka, pójdziemy na siłownię, rzucimy palenie…etc…

Zapytaj siebie:
KOMU TE AMBITNE POSTANOWIENIA SŁUŻĄ?
DLACZEGO MY CHCEMY TYCH ZMIAN?
CZY JEST TO NAM W OGÓLE POTRZEBNE?

Wycisz się. Nic nie musisz. A na pewno nie musisz się ulepszać, wskakiwać wyżej, ścigać.
Nie musisz nic naprawiać.
Nie mierz swojej wartości porównując z innymi.
Wszystko, co wymaga twojego wysiłku, twojej odpowiedzialności, zmiany i działania,
ZRÓB, kiedy przyjdzie na to czas,
ale nie postanawiaj, żeby się potem nie zadręczać…
„Kto staje na palcach, żeby wystawać ponad głowy innych, staje się chwiejny…”
(Architektura emocji M. Fabjański)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sparkler-677774_960_7201-300x200

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *