_moge się mylic. Wolna od pojęć

To mało popularne, że mogę się mylić. Raczej mówi się – wiem na pewno, jestem pewien, jestem przekonany.
Jeśli coś twierdzisz, musisz być o tym przekonany.
Jeśli wyrażasz opinie, ma ona być uznana za prawdę objawioną, za oczywistość, choć to tylko punkt widzenia, przekonanie, prawda jedna z wielu.
Na swoje pytania musisz mieć też odpowiedź. Może być czyjaś mądrość, zapożyczone motto, byle bez wątpliwości.
Trzeba mieć określone EGO, poukładany wewnętrzny świat. Trzeba mieć wytyczne wskazówki do określenia jego granic.

Ale przecież należy nam się wolność od pojęć.
W ogóle należy się nam wolność, a od czego ją rozpocząć jak nie od odrzucenia pojęć właśnie?
Czy należy wiedzieć, być pewnym, mieć dookreślone? Być opisanym, klarownym, homogenicznym, konsekwentnym? Co oznacza jeśli pada – nie wiem? Czy może w ogóle paść – nie wiem?
A jeśli nie wiemy, to jak to o nas świadczy?
Nie być pewnym.
Mówić: wydaje mi się, może, mogę się mylić, mam wątpliwości albo nie mam pewności…
…bo jestem zmienny, bo życie o proces, bo zmieniam postrzegania, bo inni mają wpływ na moje przekonania, bo się rozwijam…

- dlatego właśnie mogę się mylić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

freedom-812503_960_720

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *